11/05/2026
Cieśnina Ormuz, czyli 39 km, przez które przechodzi 20% światowej ropy
Cieśnina Ormuz to najwęższe gardło globalnego systemu energetycznego — i do niedawna jedno z najbardziej niedoszacowanych ryzyk gospodarczych świata.
W najwęższym miejscu ma zaledwie 39 km szerokości, determinuje to ruch tankowców w dwóch korytarzach żeglugowych po 2 mile morskie, rozdzielonych dwumilową strefą buforową.
I właśnie przez tę przestrzeń w 2024 roku przepływało średnio 20 mln baryłek ropy dziennie — około 20% światowego zużycia i ponad jedna czwarta całego morskiego handlu ropą. Dodatkowo przez Ormuz przechodziło około 20% globalnego handlu LNG, głównie z Kataru.
Globalny rynek energii opiera się więc w dużym stopniu na jednym, ekstremalnie wrażliwym punkcie. Każde zakłócenie w tym miejscu natychmiast staje się problemem globalnym — nie regionalnym.
Geografia przepływów dodatkowo wzmacnia to ryzyko. 84% ropy przechodzącej przez cieśninę trafia do Azji, a same Chiny i Indie odpowiadają za 44% odbioru.
Dostrzegalne jest to obecnie przez pryzmat bezpieczeństwa energetycznego Azji — a pośrednio całej gospodarki światowej.
Alternatywne środki transportu nie spełniają realnych potrzeb światowych, ponieważ istniejące rurociągi omijające cieśninę — Saudi Aramco Petroline i UAE Abu Dhabi Crude Oil Pipeline — oferują łącznie 3,5–5,5 mln b/d przepustowości. W praktyce to mniej niż 30% normalnego przepływu przez Ormuz. W przypadku więc dalszej blokady nie istnieje optymalna możliwość szybkiego zastąpienia dostaw. Niedobór podaży byłby natychmiastowy i strukturalny.
Znaczenie cieśniny nie wynika tylko z ekonomii, ale również z geopolityki.
Iran kontroluje jej północne wybrzeże oraz strategiczne wyspy: Abu Musa oraz Wielki i Mały Tunb.
Od 28 lutego 2026 roku obserwujemy transformację ryzyka z hipotetycznego na rzeczywiste kreujące kolejny poważny kryzys.
Po rozpoczęciu konfliktu USA i Izraela z Iranem w ramach Operacji Epic Fury ruch tankowców przez cieśninę spadł niemal do zera. IRGC przeprowadziła 21 potwierdzonych ataków na statki handlowe i ogłosiła zamknięcie cieśniny dla części ruchu
Ceny ropy Brent wzrosły o 10–13% w ciągu 48 godzin. Rynek zaczął wyceniać scenariusze skrajne — do 200 USD za baryłkę przy przedłużonym zamknięciu
Cena gazu w Europie (TTF) wzrosła niemal dwukrotnie do ponad 60 EUR/MWh. Po trudnej zimie magazyny były wypełnione jedynie w 30%, co dodatkowo zwiększyło wrażliwość rynku.
Oznacza to powrót presji inflacyjnej i obniżenie prognoz wzrostu w skali globalnej, ale i bezpośrednio dla Unii Europejskiej oraz Polski. Szacunki wskazują, że zamknięcie cieśniny w Q2 2026 może obniżyć globalny wzrost PKB o blisko 3 punkty procentowe.
Konflikt Irański to nie tylko sama dostępność i cena ropy, to także kwestie wpływu na pozostałe rynki - transportowy, logistyczny, ubezpieczeniowy i żywnościowy (nie tylko jako odbiorca paliwa ale też nawozów siarkowych).
Konflikt po raz kolejny pokazuje, że Ormuz ma status porównywalny do swego rodzaju infrastruktury krytycznej świata.