The Plant Kingdom

The Plant Kingdom Profesjonalne zakładanie ogrodów inspirowanych nurtem naturalistycznym (New Perennial Movement) ~region lubuski.

Zimowe prace projektowe uważam za zakończone. Czas ruszyć w teren!
02/03/2026

Zimowe prace projektowe uważam za zakończone. Czas ruszyć w teren!

Arboretum Penn State w Pensylwanii stanowi przykład ogrodu, który jest pięknym i bogatym siedliskiem dla ptaków i zapyla...
16/01/2026

Arboretum Penn State w Pensylwanii stanowi przykład ogrodu, który jest pięknym i bogatym siedliskiem dla ptaków i zapylaczy.

24/12/2025

Rdestowce to wyjątkowe rośliny, nie do porównania z żadną rośliną europejskiej flory.

Rdestowiec jest jak hydra lerneńska i dzik kalidoński w jednym. Podczas gdy ludzie, którzy myślą, że pozyskując kłącze rdestowca, ograniczą jego stanowisko nie są jak Herakles z Jolaosem. Są jak ślepe dziecko z brzytwą, które chce grać w ping-ponga, bo przecież ma dobry słuch, czucie głębokie, wie gdzie jest stół, czytało audiobook o karierze Andrzeja Grubby, a tata (albo guru permakulturu) powiedział mu, że go kocha i w niego wierzy.

Rozkopywanie wierzchnich części systemu korzeniowego rdestowca tylko pobudza rozrost kępy tej byliny. Powoduje też ryzyko roznoszenia diaspor na nowe stanowiska nawet w bieżniku obuwia. Te jednak nie muszą być świeże, mogą podeschnąć, a i tak zachowają żywotność, zdolność do ukorzeniania i samodzielnego wzrostu. Wystarczy fragment korzenia o długości 5 mm (pięciu milimetrów) i/lub wadze 1 g (jednego grama). Podobnie, choć mniej przerażająco w liczbach jest z łodygą.

Jednorazowe wycięcie rośliny nic nie zmienia. Odbije "z korzenia", a system korzeniowy rdestowców sięga na 3-4 metry wgłąb i kilka metrów więcej wszerz. Cięcie części nadziemnych rdestowca nawet parę razy w sezonie wegetacyjnym nie robi na nim wrażenia. Chyba, że wycina się go co dwa tygodnie przez kilka lat. Przez kilka lat...

Rekomendowana niegdyś przez GDOŚ metoda siatkowania stanowisk, tylko ogranicza rozrost rdestowców. Uniwersytet Śląski przed laty wydał trzystustronicowe opracowanie na temat zwalczania rdestowców. Uniwersytet Gdański od kilkunastu lat prowadzi poletko doświadczalne, na którym poznaje się fizjologię tej rośliny i próbuje różnych metod zwalczania. Wszystko na nic. Rdestowiec opanowuje Polskę, infekuje umysły, zagłusza głosy rozsądku i wszystko, co żyje. To nie przesada - rdestowiec zagłusza wszystko.

Siła wzrostu tej rośliny, żywotność, zdolność przetrwania i regeneracji oraz wykorzystywania okazji do rozrastania się, gdy ktoś majstruje przy jej korzeniach jest wręcz niewiarygodna. Rdestowiec ostrokończysty ma w Polsce czwarta, najwyższą kategorię inwazyjności. To nie ikona festiwalu, to herszt bandy IGO i morderca ekosystemów, głównie nadrzecznych. Wraz z innymi IGO stanie się w kraju w przeciągu dekady największym problem "przyrodniczo-ekonomicznym", sprawcą niszczenia infrastruktury przeciwpowodziowej, wyłączania gruntów z produkcji rolnej.

Zielarz, teoretyk rdestowca, liczący, że ograniczy jego rozrost przez rozkopane go, budzi we mnie skrajne, acz mieszane uczucia - oburzenie, rozbawienie, niesmak, niedowierzanie, że można być aż tak naiwnym i nieodpowiedzialnym.

___________

Dziękuję za Twoją obecność. Jeśli uważasz, że to, co robię, ma sens i też nie jesteś obojętna czy obojętny, możesz docenić moje zaangażowanie małą kawą lub stałym wsparciem dowolną kwotą.

Ku chwale zieleni!

buycoffee.to/partyzantka
patronite.pl/partyzantka

Kirengenszoma dłoniasta (Kirengeshoma palmata) po raz pierwszy zakwitła w naszym ogrodzie. To mało znana bylina. Orygina...
15/09/2025

Kirengenszoma dłoniasta (Kirengeshoma palmata) po raz pierwszy zakwitła w naszym ogrodzie. To mało znana bylina. Oryginalna ozdoba cienistych rabat.

Jest jedynym przedstawicielem monotypowego rodzaju Kirengeshoma naturalnie występującym na japońskich wyspach Kiusiu i Sikoku.

Album wiosna/lato 2025 Moje założenia, rewitalizacje, projekty. W większości są to swobodne rabaty w stronę New Perennia...
22/08/2025

Album wiosna/lato 2025
Moje założenia, rewitalizacje, projekty.
W większości są to swobodne rabaty w stronę New Perennial Movement.
Bywa angielsko, rustykalne i eklektycznie.
Nie wszystko na zdjęciach to czysto moje pomysły, współpracuje z kreatywnymi klientami , którzy mają swoje ciekawe koncepcje i punkt widzenia.
Jeśli zainteresuje Państwa coś konkretnego z galerii, chętnie odpowiem na pytania.
Pozdrawiam serdecznie!

25/07/2025

Bardzo ciekawa filozofia prowadzenia ogrodu opisana przez Michał Wojdyło

07/06/2025

Pojawiły się komary i pojawiły się opryski.
Ludzie się domagają, miasta i gminy pryskają. W przydomowych ogródkach pryskają na własną rękę. Na grupach ogrodniczych nagle masowy pojaw porad, jakiego środka najlepiej użyć, jaki jest najskuteczniejszy, najbezpieczniejszy.

Nie ma bezpiecznych oprysków.
Nie ma oprysków bezpiecznych dla przyrody.
A to oznacza, że nie ma oprysków bezpiecznych dla nas. Nie chodzi mi o to, że opryski wywołają raka, alergię czy sraczkę, tylko o to, że nasze bezpieczeństwo jako gatunku zależy od bezpieczeństwa owadów. A one mają cholerne kłopoty i każdy nasz oprysk te kłopoty pogłębia.

Wszystkie środki używane do tępienia komarów zabijają też inne bezkręgowce. Szczególnie są toksyczne dla organizmów wodnych. Ale nie tylko. Czasem opryski wykonuje się po zmierzchu, żeby nie pozabijać pszczół, ale na przykład trzmiele są aktywne jeszcze długo po zachodzie słońca. Pająki, chrząszcze biegaczowate polują właśnie po zmierzchu. Pasikoniki grają właśnie w nocy. Zresztą polecam przejść się nocą z latarką do ogrodu, ile tego wszystkiego biega, lata, pełza, skacze. To jest podstawa naszego świata, gwarancja naszego przetrwania. Nie tylko pszczoły.

Tymczasem na całym świecie, również w Europie, w przerażającym tempie zmniejsza się liczba owadów. W ciągu ostatnich 50 lat zginęła połowa znanych gatunków owadów. Więcej danych można znaleźć choćby tutaj:
https://dzikiezycie.pl/archiwum/2020/kwiecien-2020/postepujaca-niezauwazalna-apokalipsa-owadow?

Jak w takim razie przetrwać komarową plagę? Założyć moskitiery na okna, wieczorem przeglądać ściany, sufity, czy się jakiś lokator nie zaplątał i nie będzie nas w nocy męczył. Utrzymywać wysoką bioróżnorodność, żeby każdy masowy pojaw był szybciej rozładowywany przez drapieżniki. Używać naturalnych odstraszających olejków, ziół i kadzideł. A przede wszystkim zaakceptować fakt, że wiosną i latem po prostu są komary. Zawsze były. Muszą być. Kiedy one wyginą, nie pozostanie nam wiele czasu.

Fot. autor nieznany, internet

Adres

Sulechów

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy The Plant Kingdom umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do The Plant Kingdom:

Udostępnij