02/09/2026
Moje pożegnanie z sierpniem. Wszystko co najpiękniejsze w końcówce sierpnia chciałabym zawrzeć w tym obrazie. Złote miękkie światło, padające już nieco bardziej z boku, tą nostalgię spowodowaną uciekającym latem w powietrzu, a równocześnie przytulność ciepłego wieczoru i spokój szumiącego morza.
Sierpień rozpoczyna moją ulubiona część roku. I mimo tego, że teoretycznie jeszcze mamy lato, to czuć w nim już jakąś zapowiedź jesieni, koniec żniw, wszystko wraca na swoje tory i możemy zaczynać snuć nowe projekty i plany związane z energią jaką przynosi nam wrzesień. Kocham ten czas, takiego przeciągnięcia się po dobrym odpoczynku, kiedy z naładowanymi bateriami możemy wrócić do pracy.
Ostatnio przeczytałam, że sierpień to taka niedziela roku.
I ja się z tym zgadzam i zupełnie mi to nie przeszkadza 🤍
A czy Wy lubicie ten powrót do swojego rytmu z początkiem września?
Zachód słońca na La Speranza
VII, Alghero, Sardynia
Olej na desce, 30x24 cm
800 PLN
dostępny