14/05/2026
A może tak dodać odrobinę koloru w życiu?
To już trzecia i zarazem ostatnia kawalerka, która wchodzi w fazę realizacji. Przyznaję się, że to będzie moja ulubiona.
Dlaczego?
Ponieważ w tym projekcie znalazły się nieco mocniejsze akcenty kolorystyczne, które przypały również do gustu klientowi 💜
Zazwyczaj wygrywają tonacje bardziej jednolite kolorystycznie. Szczególnie bardzo modne od dłuższego czasu odcienie delikatnych beży. Od niedawna nieśmiało na "salony" zaczęło wracać ciemne drewno z rodziny orzecha. Jednak zazwyczaj klienci preferują zestawienie go również z delikatnymi rozbielonymi odziecieniami. Króluje tutaj cashmere lub cloud dancer (czyli kolor roku 2026).
Z jednej strony doskonale rozumiem taki wybór klientów i oczywiście go szanuje. Jednak moje serce oraz dusza malowane są nasyconymi kolorami, więc że zdwojoną siłą cenię takie chwile.
A Wy jaką kolorystykę wolicie we wnętrzu? Delikatną, stonowaną, z przewagą jasnych odcieni czy może odważną o nasyconej gamie barw?