28/03/2026
Dziś mieliśmy nietypowe zadanie. Klient zadzwonił że nie ma oświetlenia w części domu i zauważył dym przy kratce w garażu.
Bez wahania podjęliśmy się zadania. Po prawie 3h szukania gdzie jest przebicie zakładając ze któraś z lamp robi zwarcie (na przewodzie neutralnym pojawiła się faza) okazało się, że to było błędne myślenie.
Efektem było... hmm nawet nie wiem jak to nazwać. Generalnie klient przybijając deski na ścianie w garażu która nie była otynkowana centralnie wbił gwóźdź w przewody.
Dzięki szybkiej interwencji uchroniliśmy klientów przed najgorszym. Poniżej prezentujemy zdjęcia.
Niech to będzie przestroga dla wszystkich. Po to są przekazywane zdjęcia klientom żeby uchronić ich przed takimi błędami. Pamiętajcie, że przed każdym wierceniem na ścianach weryfikujcie to z dokumentacją zdjęciową!