09/07/2026
"Po co ten kubek na zdjęciu??" -zapytacie z pewnością. Już spieszę z wyjaśnieniem: Liczę, że dzięki temu fioletowemu naczyniu, (którego rączka ma niezły kolorystyczny z długopisem) post stanie się prawdziwym viralem! Przyciągnie uwagę, posypią się niezliczone ilości serduszek, pojawi się nieprzebrana ilość komentarzy. Zaniepokojeni, zaintrygowani i poruszeni Instagramowicze będą pytać: "Inżynierze? O co chodzi z tym kubkiem?" Post sięgnie tym sposobem wyżyn popularności, niemal jak Edward Warchocki przeganiający dziki - przebije się na czołówki od Phoenix po Białołękę. A wtedy zostanę prawdziwym influencerem. Będę mógł testować hotele w Pobierowie i jagodzianki na Mokotowie.
Nie, nie.... Mam nadzieję, że odczytaliście ironię i odrobinkę sarkazmu w powyższym wyjaśnieniu.
Nie mam takich ambicji ani celów. Wiem, że stateczny i statyczny kontent nie jest drogą do podbicia sieci. Podobnie jak zaszycie się w z biurem projektowym w mazowieckim lesie zapewnia dotarcie do nas tylko najbardziej zawziętych i zdeterminowanych Inwestorów. Tak i tu: skromne posty mają trafić tylko do miłośników unikalnych i niszowych domów . Jak dotychczas miałem wystarczająco dużo silnej woli żeby odmówić medialnym propozycjom i nadal zajmować się projektowaniem. A kubek? Znalazł się na instagramowym prostokącie żeby przypomnieć Wam o tym, że trzeba się nawadniać! Trzeba codziennie pić 2,5l wody! Zarówno w te dni kiedy składa się projekty wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę, jak również we wszystkie pozostałe. /