20/08/2026
Do pani Krystynki trafiłem z polecenia. Od jej sąsiadki gdzie serwisowałem .
Pani Krystyna - jest osobą starszą która chciała wymienić stary zachowując jednocześnie ten na węgiel bo jak to mówi " nie wiadomo co ten Putin wymyśli". Więc zleciła ta pracę komuś kto miał się znać. Jednak jak się okazało po czasie kocioł na gaz nie chciał pracować a cała instalacja jakoś dziwnie się zachowywała. Były tam różne próby dojscia do tego czemu to nie działa jednak nie dawało to efektów. I tak rok pani Krystyna była bez ogrzewania! Przez czyjąś butę i chęć zarobienia starsza osoba została wykorzystana. Stracone pieniądze i nerwy. Nauczka na przyszłość - wybieraj sprawdzonych instalatorów. A jak się ta historia skończyła z panią Krystyną? Wkrótce zamieszcze update.
Pozdrawiam
OptiGaz