10/10/2023
Prognoza pogody na dziś.
Za nami rekordowo ciepły wrzesień z anomaliami temperatury, jakich nie widzieliśmy w Polsce od 100 lat. W wielu obszarach kraju panuje susza. Większość małych, nizinnych rzek wyschła. Jest to konsekwencja braku zim i śniegu oraz zaburzeń w strukturze ilościowej i przestrzennej opadów deszczu. Oznacza to, że deszcze są coraz bardziej lokalne, nawalne i nieprzewidywalne. Na obszarze środkowego Mazowsza, w ciągu ostatnich 5 miesięcy nie wystąpił ani razu opad deszczu trwający dłużej niż 3h. Opadów trwających ponad 1 dzień nie widziano tutaj od pół roku.
3 października wstał nienormalnie ciepły. Termometry pokazują 13 stopni Celsjusza o 7 rano. Należy się spodziewać nawet 26-28 stopni w ciągu dnia. Rozumiemy, że takie temperatury mogą cieszyć niektórych ale to rodzaj uciechy, który można porównać do zabawy dziecka w chowanego. Dziecko zakrywa rączkami oczy i wydaje mu się, że nikt go nie widzi. Tak nie działa świat i odpowiedzialna dorosłość. Nawet przysłowiowa żaba, którą gotowano w garze wody, w końcu z niego uciekła. Nie musiała używać do tego wymyślnych algorytmów i pomiarów - użyła mózgu.
Kolejne dni przyniosą długo oczekiwane ochłodzenie ale niestety nie będzie się ono wiązać z opadami. W październiku wciąż niestety jest duża szansa na dni z anormalną temperaturą powyżej 20 stopni Celsjusza. Jest duże prawdopodobieństwo, że woda w niektórych rzekach nie popłynie jeszcze przez długie tygodnie, a może miesiące. Jakie są tego konsekwencje? Bezpośrednich nie poczujemy od razu my ludzie, bo dotyczą one głównie przyrody. Cześć roślin, gadów, płazów, ptaków oraz ssaków nie przetrwa takich warunków padając np. ofiarami drapieżników albo głodu.
Dla ludzi konsekwencje zaczną być widoczne wiosną i kolejnego lata. Będzie to 11 rok suszy. Czekają nas ograniczone plony, suche trawniki i ogródki, być może braki wody pitnej. Przecież woda w naszych kranach nie jest efektem cudu. Pochodzi ze zbiorników wody powierzchniowej albo podziemnej. I jedna i druga musi być jakoś zasilana. Brak zasilania nadwyręża rezerwy, których - w przypadku wód podziemnych - nie da się uzupełnić szybko, trwa to dziesiątki lat.
Zanim więc ucieszycie się Państwo bezmyślnie z kolejnego letniego dnia jesienią, warto poświęcić chwilę na zastanowienie się nad jego przyczyną oraz obserwowanym trendom.
Dziękuje za uwagę. Prognozę pogody w późnym antropocenie relacjonował dla Was Daniel Petryczkiewicz.