01/09/2024
Wierzycie Państwo w "prawo serii"? Ja coraz bardziej wierzę...
Wykonuję monitoring i za chwilę mam kolejne zamówienia na monitoring, a potem... chwilowa cisza...
Instaluję wideodomofon, a za chwilę kolejne zamówienia na wideodomofony i... chwilowa cisza...
Jak w poniedziałek zamontuję drabiny do samochodu, to do soboty mam zagwarantowaną pracę na wysokości a następnie... opadam chwilowo na ziemię... :)..
W czerwcu wykańczałem mieszkanie. Było tam dużo różnorodnych wyzwań. W tym układanie paneli i montaż mebli kuchennych...
Zainwestowałem trochę w markowe narzędzia... Piły i ukośnice od Evolution, szyny prowadzące do pilarek, statywy do ukośnic i qpę innej "drobnicy", bez której wykonanie prac wykończeniowych byłoby dalekie od doskonałości lub wręcz niemożliwe...
Prace wykonałem, ale nadal czułem niedosyt narzędziowy, bo "wiecie, rozumiecie" - wierzę w "prawo serii"...
Portfel poszedł w ruch - tym razem postawiłem na Makitę, która wsparła by mnie w montażu blatów (wycinanie otworów pd zlewy, kuchnie indukcyjne, gniazda nablatowe, itd)... W skrócie - narzędzia, które powodują, że nowe mebelki wyglądają jak malowane.
Na regałach magazynowych skromnie przycupnęły "wypasione" wyrzynarki, piły wgłębne i qpa innej, drogiej "drobnicy", bez której wykonanie prac wykończeniowych byłoby dalekie od doskonałości lub wręcz niemożliwe...
Jak myślicie? Czy moje "prawo serii" i tym razem zadziałało?
Oczywiście! Z początkiem lipca wkroczyłem na kolejne "pole bitwy". Tym razem jest to pokaźny obiekt gastronomiczny, a tam... oprócz różnego typu kabelków, "od groma" paneli, blatów, drzwi do podcięcia i innych atrakcji, na które moje "makitki" ostrzą sobie zęby... Ale o tym, później...