10/02/2024
Miałem potrzebę o tym napisać. Trochę wstyd się przyznać, ale też nigdy nie jest za późno... no i zmieściłem się do 40-tki.
Otóż kilkanaście lat po założeniu książki praktyk, podszedłem do egzaminu na uprawnienia architektoniczne i go zdałem pozytywnie.
W międzyczasie mojego mariażu z działalnością sportową, bynajmniej nie zaniedbałem architektonicznej samby i stale byłem czynnym projektantem, "przerobiłem" kilka pracowni i kilkadziesiąt projektów. Od pięciu lat z powodzeniem pracuję w bardzo silnym zespole u Ryśka Burbickiego w FBA , Federacyjne Biuro Architektoniczne, a po godzinach zdarza mi się coś jeszcze narysować.
Chwalipięta napisał, wy polubiajcie.
Serwus, hello!