06/08/2026
Duże ubytki wody w domu na Bielanach. Jak namierzyliśmy wyciek pod łazienką
Klient z Bielan zgłosił duże ubytki wody w domu. Zużycie było wyraźnie wyższe niż zwykle, więc nie było wątpliwości, że gdzieś w instalacji dochodzi do poważnego przecieku. Problem w tym, że w domu nie było żadnych widocznych śladów zalania, ani mokrej ściany, ani plamy na suficie. Taka sytuacja wymaga systematycznego sprawdzenia całej instalacji, a nie zgadywania, gdzie może być awaria.
Od czego zaczęliśmy
Pierwszym krokiem była inspekcja termowizyjna całego domu kamerą Hikmicro. Termowizja pozwala szybko zobaczyć nietypowe różnice temperatur na ścianach i posadzkach, więc to naturalny punkt wyjścia, zanim przejdzie się do bardziej szczegółowych badań. Równolegle wykonaliśmy inspekcję dostępnych odcinków instalacji kamerą endoskopową Wöhler, żeby sprawdzić stan rur w miejscach, do których można było się dostać bez ingerencji w zabudowę.
Próba ciśnieniowa pokazała, gdzie szukać dalej
Kolejnym krokiem było wykonanie prób szczelności instalacji ciśnieniowych. To one dały pierwszy konkretny trop. Spadek ciśnienia wystąpił na instalacji wody zimnej w łazience dolnej. Innymi słowy, próba jednoznacznie wskazała, który odcinek instalacji ma nieszczelność, jeszcze zanim ustaliliśmy dokładne miejsce w ścianie czy pod posadzką.
Dokładne namierzenie wycieku
Mając już potwierdzony odcinek z nieszczelnością, wprowadziliśmy do instalacji gaz wzorcowy, hydrogen, razem z barwnikiem UV. Do namierzenia miejsca, w którym gaz wydostawał się z instalacji, użyliśmy miernika wielogazowego Edwards. Ta metoda pozwala wskazać punkt wycieku z dużą precyzją, bez konieczności kucia „na próbę” w kilku miejscach. kontynuacja tu
Klient z Bielan zgłosił duże ubytki wody w domu. Zużycie było wyraźnie wyższe niż zwykle, więc nie było wątpliwości, że gdzieś w instalacji dochodzi do poważnego przecieku. Problem w tym, że w domu nie było żadnych widocznych śladów zalania, ani mokrej ściany, ani plamy na sufic...