08/05/2026
Projektowanie to nie zawsze tworzenie czegoś od nowa.
Czasem to przede wszystkim umiejętność podejścia z szacunkiem do tego, co już istnieje, próba zachowania w formie jak najbliższej oryginałowi, jednocześnie dostosowując zastaną przestrzeń do współczesnych potrzeb.
Ten drewniany dom, położony w małym przysiółku w Beskidzie Żywieckim i otoczony klimatycznym starym sadem, był w kiepskim stanie technicznym — obwiśnięte stropy, pognite belki i wiele zniszczonych elementów wymagało naprawy lub wymiany. Dzięki zaangażowaniu wielu osób, specjalistów w swoich dziedzinach udało się przywrócić go do stanu dawnej świetności i dać nowe życie.
W całym tym procesie rolą pracowni Archidecco było nie tylko sporządzenie projektu remontu, wizualizacji wnętrz, ale przede wszystkim czuwanie nad całym procesem inwestycji i koordynacja wszystkich etapów prac.
Choć wnętrza przeszły gruntowną przemianę, zależało nam na zachowaniu oryginalnego ducha miejsca. Układ pomieszczeń pozostał bez większych zmian, a z zewnątrz dom nadal wygląda tak, jakby stał tu od zawsze. Staraliśmy się także ocalić jak najwięcej istniejących elementów wyposażenia i detali, które składają się na jego wyjątkowy klimat.
To właśnie takie projekty przypominają mi, że moja praca to nie tylko projektowanie nowych rzeczy, ale też troska o lokalną architekturę i dziedzictwo Beskidów, w których mieszkam. Zamiast wymazywać historię, można pozwolić jej trwać dalej w nowej formie.
Za zdjęcia "po" dziękuję Dominik Imielski fotograf i Fundacja Górom